Pielęgnacja włosów – silikony

Na fali ekologicznego trendu, wiele marek stworzyło ostatnio linie kosmetyczne pozbawione zbędnych chemicznych substancji . Dzięki temu możemy pielęgnować włosy ekologicznie, nie obciążając ich siarczanami, parabenami, oraz sztucznymi barwnikami i zapachami. Kosmetyki coraz częściej pozbawione są również silikonów, których obecność w składzie jest kwestią sporną. Dlaczego? O tym informuje wizaz.pl.



Popularność silikonów w składzie kosmetyków jest zrozumiała. Skutecznie, a przede wszystkim w błyskawicznym tempie, poprawiają wygląd włosów, pozostawiając na włóknach cienką silikonową otoczkę. Sprawia ona, że włosy są wygładzone, pogrubione, wyglądają zdrowo oraz mają ładny połysk. Poza tym posiadają właściwości nawilżające i kondycjonujące.

Niestety długotrwałe stosowanie takich produktów może szkodzić Twoim włosom. Oblepiona silikonami zewnętrzna struktura stanowi barierę zarówno dla składników odżywczych, jak i pigmentów podczas koloryzacji. Dlatego pielęgnacja włosów może być nieskuteczna, a farbowanie włosów może przynieść gorsze efekty. Silikony mogą również obciążać fryzurę, przez co trudno ją ułożyć, a włosy wyglądają niezdrowo.

Podczas studiowania składu kosmetyków do włosów, powinnaś pamiętać, że silikony silikonom są nierówne. Można je podzielić na takie, które z łatwością rozpuszczają się w wodzie (dimethicone copolyol, lauryl methicone copolyol, hydrolyzed wheat protein hydroxypropyl polysiloxane oraz silikony z PEG w nazwie), a także na te, które nie rozpuszczają się w wodzie, jednak są łatwo usuwane przez delikatne szampony nie zawierające silikonów (amodimethicone, dimethicone, dimethiconol, beheonoxy dimethicone, phenyl trimethicone). W obu przypadkach silikony łatwo wypłukać i nie stanowią one poważnego zagrożenia dla włosów.

Dużo ciężej sprawa wygląda w przypadku grupy silikonów nierozpuszczanych przez wodę i trudnozmywalnych przez łagodne szampony (simethicone, trimethicone) – wówczas szampon należy pozostawić na głowie na kilka minut.

Zaś kosmetyki, których powinnaś unikać, to te z cyclomethicone, cyclopentasiloxane, trimethylsilylamodimethic oraz trimethylsiloxysilicates w składzie – nie da się usunąć przy pomocy wody, ani delikatnych preparatów. Wymagają natomiast oczyszczania przy pomocy preparatów z zawartością siarczanów.

Polecamy:
szampony nie zawierające silikonów marki Brocato (np. szampon do włosów farbowanych Vibracolor oraz szampon do częstego stosowania Splassh Daily), a także szampony Kemon (np. oczyszczający szampon Liding Life Purity). Spośród kosmetyków zawierających mało inwazyjne, delikatne silikony proponujemy znakomite szampony i odżywki Davines (np. maska regeneracyjna Nounou).

Wasze opinie o LokiKoki.pl

Tworzenie sklepu internetowego nigdy nie kończy się wraz z uruchomieniem sprzedaży. Tak naprawdę nasza praca nad sklepem trwa nieustannie, gdyż zależy nam, by naszym Klientom zakupy robiło się coraz łatwiej i przyjemniej.
W tym celu każdy, kto robi zakupy na LokiKoki.pl, oraz ma jakiekolwiek uwagi, którymi chce się z nami podzielić, może to zrobić za pośrednictwem przygotowanej przez nas ankiety lub niezależnych portali, takich jak opineo.pl, nokaut.pl lub ceneo.pl.

Wnioski klientów są dla nas niezwykle ważne, dlatego jesteśmy wdzięczni za wszystkie opinie, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Są dla nas jak drogowskaz, który pokazuje, którą drogą iść, a także motywują nas do ciągłego rozwoju. To dzięki wam wiemy, że zawsze jest co poprawiać, że zawsze może być lepiej, a białe może być jeszcze bielsze :)

Ale przejdźmy do konkretów. Analizując wasze oceny, zauważyliśmy, że największą niedogodność stanowią zbyt ogólne, mało precyzyjne opisy produktów. I rzeczywiście, zgadzamy się, że część naszego asortymentu wymaga rozszerzenia opisów. Błąd ten możemy tłumaczyć faktem, że informacje o produktach otrzymujemy od producenta i na początku zakładaliśmy, że są one wystarczające. Jednak już kilka pierwszych sugestii naszych klientów dało nam do zrozumienia, że jest tutaj nad czym popracować. Od tego momentu dokładamy wszelkich starań, by opisy były obszerne i bogate w szczegóły. Linie kosmetyczne Kemon, Davines, Fudge czy Expert Serie L`Oréal Professionnel są tego najlepszym przykładem. Nieustannie pracujemy również nad rozwinięciem opisów produktów, dodanych na początku działalności sklepu. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż mowa tu o setkach produktów, ale efekty już są widoczne, a obiecujemy, że będzie coraz lepiej!
Sugerowaliście nam również, że warto zadbać o to, by opisy kosmetyczne były identyczne z tymi na opakowaniach produktów. Niestety, otwarcie możemy powiedzieć, iż jest to niewykonalne. Oznaczałoby to dla nas przepisywanie informacji z każdej pojedynczej butelki. Tak jak wcześniej wspomniałam, nasze opisy zależne są od wizji producenta/dystrybutora i bardzo często zdarza się, że nieco różnią się od tych na butelce. Jednak, co najważniejsze, niezależnie od formy, treść pozostaje taka sama.
Inne wasze uwagi dotyczyły nieinformowania Klientów o zmianach, nowościach w LokiKoki.pl
Przyznajemy: zaniedbaliśmy nieco kwestię newsletterów. Dlatego naszym noworocznym postanowieniem :) jest regularne wysyłanie maili do naszych Klientów.

Ach! I jeszcze jedno:) Niektórzy z was podpowiadali nam, że w sklepie brakuje programu lojalnościowego, który zachęcałby do powrotów na strony LokiKoki.pl. Program już działa – na zupełnie nowych, jeszcze bardziej atrakcyjnych zasadach!
A to wszystko dlatego, że słuchamy naszych Klientów i spełniamy ich życzenia:)

Walentynki w LokiKoki.pl

Choć luty jest jednym z najbardziej mroźnych miesięcy w roku, to właśnie wtedy nasze myśli zaczynają krążyć wokół kwestii bynajmniej chłodnych. Wbrew panującej aurze, 14. lutego wszystkie zakochane pary celebrują łączące je uczucie i dokładają wszelkich starań, by wyrazić je, jak najlepiej potrafią: zapraszają do kina, przygotowują romantyczną kolację lub szukają wyjątkowych prezentów.

Mając to na uwadze, postawiliśmy sobie za zadanie wybrać spośród setek produktów dostępnych w LokiKoki.pl ten jeden jedyny, który naszym zdaniem będzie idealnym walentynkowym podarunkiem dla ukochanej osoby.
Kierowaliśmy się przy tym nazewnictwem, zastosowaniem produktu (szampony przeciwłupieżowe odpadły, gdyż wydaje nam się, że jednak trochę niegrzecznie jest takie rzeczy sugerować ;) ), kolorystyką (tu królowały czerwień i róż, ale także pastele), oraz estetyką samego opakowania (bo powiedzmy sobie szczerze: nie wszystkie pudełka są równej urody… :) ).

Wybór nie był prosty, ale niemal jednogłośnie stwierdziliśmy, że z miłością najbardziej kojarzy nam się linia pielęgnacyjna Love stworzona przez włoską firmę Davines oraz mini prostownice z serii Odcienie Miłości marki Wahl, występujące w trzech wybitnie „uczuciowych” barwach. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na to drugie. Teraz pozostaje już tylko wybrać kolor…
Ale to już zadanie dla Naszych Klientów!

Niech ten dzień będzie dla Was niezapomniany! :)

Zachwycona!

Niedawno nasz asortyment został poszerzony o nową markę rodem z Italii. Davines, bo o nim mowa, jest jak powiew świeżego powietrza dla naszego sklepu, jest unikatowy…

Dlaczego? Uwagę przyciągają już niebanalne opakowania, z pozoru zwyczajne, a jednak mają niesamowity urok, któremu, przyznaję, uległam. Estetka:)
I nazewnictwo… NOUNOU, LOVE, MOMO budzą ciepłe skojarzenia, a N.1, N.5… przywodzą z kolei na myśl klasykę Chanel. Proste i piękne.

Ale to nie wszystko. Bo przecież najważniejsze jest wnętrze. Doskonałe pudełka Davines kryją w sobie najwyższej jakości mazidła, do stworzenia których wykorzystano specjalnie wyselekcjonowane składniki. Tylko te naturalne, tylko te eco. A to wszystko po to, by dzięki Davines świat stawał się lepszy!

Brzmi jak dobry chwyt marketingowy? Być może, ale ja to kupuję:) A wy?