Osobisty smaczek

Kuba Górnicki podczas pierwszego ShopCampu wspomniał, że blog firmowy powinien być prowadzony z dodatkiem „własnej osobowości”. Zastanawiam się do jakiego stopnia wpisy na blogu firmowym mogą być personalne, a do jakiego powinny być oficjalne. Strasznie ubolewam, że nie mogę pisać wszystkich moich odczuć o związanych z firmą. Nie zaskoczę chyba nikogo, jeśli powiem, że nie zawsze jest różowo i każdy ma czasem chwile zwątpienia. Ale z drugiej strony, jeśli na jakimś blogu firmowym pojawiają się wpisy typu kocham swoją pracę, to dlaczego nie mógłby się pojawić wpis nienawidzę swojej pracy ;) Wracając jednak do tematu: co może oznaczać taki osobisty smaczek w postach? Chyba najlepszego przykładu osobistego smaczku jest kazus Viren + flaker.pl . To jest także dowód na to, że bycie sobą może przynieść świetne wyniki finansowe dla firmy :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *