Nowy numer telefonu do kontaktu

Kolejny post z cyklu Leszek robi błędy. Tym razem popełniłem błąd z infolinią dla komórek. I to duży. Ale po kolei. Zdecydowaliśmy się na telefonią IP, ponieważ jest bardziej elastyczna i daje większe możliwości. Jedną z tych możliwości są przekierowania. Pracuję w ciągłym biegu, więc kiedy nie siedzę przed komputer infolinia przekierowuję rozmowy na mój telefon komórkowy. Tak mi się przynajmniej zdawało… Dziś klient powiedział mi, że z telefonu komórkowego nie można się do nas dodzwonić… Szok! Przecież wszystko działało! Otóż okazało się, iż telefon stacjonarny przestał przekierowywać, gdyż zabrakło środków na koncie pre-paid, których nigdy tam nie wpłacałem. Po prostu skoro wszystko na początku działało, nie przyszło mi, że konto było zasilone środkami promocyjnymi, które dał nam operator ;) A że przekierowanie na telefony komórkowe jest drogie (jak się później dowiedziałem), to te środki szybko się skończyły. Teraz do mnie dotarło, dlaczego ponad tydzień temu gwałtownie przerwało rozmowę z klientką, a ona później nie oddzwoniła. Pewnie próbowała… :( Przepraszam, że przez te kilkanaście dni nie można było dodzwonić się do nas telefonu komórkowego :( By uniknąć takiej sytuacji w przyszłości, podaję służbowy telefon komórkowy 782 065 223, który teraz będzie służył za infolinię komórkową :)

Zbieramy opinie :)

Rozpoczeliśmy współpracę z Opineo. Przyznam, że mam trochę obaw, bo przed otwarciem trochę nam oberwało. Mam nadzieję, że tamci klienci nam wybaczyli, a ci nowi są zadowoleni z naszych usług ;) Wiem, że nadal nie wszystko jest idealnie, więc raczej nie będzie samych „dziesiątek”. Z drugiej strony jest to dla nas świetne źródło wiedzy, dzięki któremu możemy udoskonalać sklep :)

Ty też ocenić nasz sklep? Zapraszam na
Opinie o LokiKoki.pl - kosmetyki, akcesoria i sprzęt do włosów na Opineo.pl

Nowa grafika ruszyła

W końcu odpaliliśmy nową grafikę. Chcecie zobaczyć jak to wygląda? Moim zdaniem świetnie, ale sprawdźcie sami :)
Jeszcze nie wyłapałem wszystkich bugów, więc nie jest to wersja ostateczna, ale przynajmniej 95% finalna.

To nie koniec nowości – właśnie powoli rozpoczynamy przygodę z Facebookiem. Dowody poniżej:

LokiKoki.pl on Facebook

LokiKoki.pl
LokiKoki.pl
Również zareklamuj swoją stronę

Moje włosy…

Możecie mówić, co chcecie, ale na głowie mam Loki Koki… pl ;)

na głowie mam Loki Koki .pl

8 sie 2009
Gry:
autor: Leszek

2 komentarzy

Poprowadź własny salon SPA

Specjalnie dla czytelniczek i czytelników bloga gra, w której możesz wcielić się we właścicielkę salonu SPA. Ciekawa gra ekonomiczna, którą polecam także płci brzydkiej ;)
gra poprowadź salon spa

Czy flaker dla każdego?

Grzesiek Marczak z Antyweb donosi, że flaker.pl zamierza otworzyć specjalne konta e-commerce. Inicjatywa jest zainspirowana działaniami Virena Bhandari ze Skarpetkowo.pl – aktywnego użytkownika serwisu, który dzięki obecności na flakerze i tzw. flaktestom (użytkownicy flakera otrzymują za darmo produkt, testują go, po czym wyrażają swoje opinie) podwoił swoją sprzedaż. Z newsa na interaktywnie możemy się dodatkowo dowiedzieć, że klientom platformy IAI-shop, na której również oparte jest LokiKoki.pl, mają zostać zaprezentowane specjalne, atrakcyjne warunki współpracy.

Wszystko brzmi pięknie, ale…
Viren zawdzięcza swój sukces przede wszystkim sobie. Jest naturalny i szczery. Inni flakerowicze postrzegają go jako ciekawą i wyluzowaną osobę, która ma wiele mądrego do powiedzenia, a nie kolejnego pijarowca. By powtórzyć osiągnięcie Virena (mowa o zdublowaniu obrotów) nie wystarczy założenie płatnego konta e-commerce na flakerze. Potrzeba czasu i pomysłu na posty. Ważna jest także szczerość i naturalność. A nawet to nie jest kryterium wystarczającym. Jeśli inni użytkownicy nie polubią sklepu, to cały wysiłek idzie na marne. Oczywiście niektórzy właściciele/pracownicy sklepów wpasują się w środowisko flakera i będą po prostu sobą. Dla wielu sklepów założenia konta na flakerze może być niewypałem. Zauważmy też, że flaker nadal nie ma zasięgu i ciężko przewidzieć jak zareaguje społeczność serwisu na wysyp kont sklepowych.

Czy LokiKoki.pl dołączy do społeczności flakera?
Wcześniej byłem zainteresowany mikroblogami i dlatego założyłem konto na pingerze. Wybrałem wtedy pingera ze względu na większy zasięg, a więc większą możliwość na dotarcie do grupy docelowej. Okazało się jednak, że nie mam pomysłu na wykorzystanie możliwości mikrobloggingu i po kilku postach zarzuciłem temat. Wiem, że z flakerem w moim przypadku byłoby podobnie. Polecam każdemu właścicielowi sklepu zadać sobie pytanie: Czy warto mieć na flakerze martwe konto?. Mi się wydaję, że nie warto.

Będę się bacznie przyglądał rozwojowi sytuacji i trzymam kciuki za sklepy, które się jednak zdecydują na wykorzystanie potencjału mikrobloggingu:)

Początek undercover…

To nie była huczna premiera z czerwonym dywanem i szampanem. Zabrakło blasku fleszy i wielkiego splendoru. Ale i tak dla mnie to była magiczna chwila. Stało się! Mamy pierwszą historyczną sprzedaż! Nawet nie potrafię opisać, jakie to szczęście. Szczęście, ale zarazem odpowiedzialność. Bo sprzedaż to dopiero początek. Towar musi być dostarczony do klientki, która zacznie z niego korzystać. Najważniejsze pytanie brzmi, czy klientka/klient będzie zadowolona z zakupu. I wierzę, że tak, bo zostały zakupione produkty Artego, a to marka, za którą mogę się podpisać każdą kończyną:)

Chciałbym podkreślić, że to właściwie nawet nie jest prapremiera, bo sklep nadal oficjalnie nie działa. Dopiero jak uporządkuje wątpliwości dotyczące asortymentu i cen, zadzwonię do osób, które wcześniej próbowały coś kupić w LokiKoki.pl, ale im tego nie umożliwiłem. Reakcje po pół roku mogą być różne. Jestem tego świadomy, ale wiem, że powinienem zadzwonić, by zmienić złe wrażenie w dobre lub przynajmniej neutralne.

Przed LokiKoki.pl jeszcze dużo pracy, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze :)